Mega przegląd Adobe Creative Suite 5 Master Collection cz. 2

Zachęcamy do przeczytania drugiej części recenzji nowego pakietu
Adobe Creative Suite 5 Master Collection.

Design Premium, Web Premium, Standard Premium można spokojnie rozpatrywać z perspektywy pojedynczych aplikacji - pomimo pewnych różnic w liście programów ze względu na tworzone treści Web. Wsparcie dla 64-bitów dla Production Premium oraz Master Collection daje najwięcej. Praca z treściami Web, grafiką wektorową i rastrową nie wymaga od nas aż tak ścisłej integracji środowiska w 64-bitach. Można powiedzieć, że 64-bity są najbardziej rewolucyjne właśnie dla całego pakietu PP i MC, zaś w przypadku pozostałych o zmianach decydują pojedyncze aplikacje.

Z perspektywy całych pakietów DP, WP i SP możemy wskazać kilka technologii, które zdecydowanie pozytywnie wpływają na pracę z obrazami. Mamy tutaj na myśli wsparcie jednopikselowej precyzji, która jest obecna w Illustratorze, Fireworskie i InDesign. Jest ona szczególnie przydatna podczas tworzenia projektów dla Web. Programy mogą teraz dopasować grafikę wraz z wygładzaniem krawędzi do szerokości jednego piksela, dzięki czemu nie będziemy uzyskiwać niespodzianek po konwersji wektorów do pikseli.

Znakomitym posunięciem było także odświeżenie pędzli. Szczególnie w przypadku Photoshopa, który od kilku edycji nie uświadczył żadnych znaczących nowości w tej dziedzinie. Nowe pędzle - Bristle Brush - pomogą użytkownikom uzyskać efekt malowania analogowymi mediami - farby wodne, olejne, mieszanie kolorów, etc. W przypadku Illustratora także uzyskujemy nowe pędzle, co powoduje, że program potrafi skutecznie zakamuflować

PHOTOSHOP EXTENDED

Photoshop jest docelowym programem wielu klientów Adobe - dlatego od niego wymaga się więcej. Trzeba jednak przyznać, że w przypadku Photoshopa brak rewolucji na miarę stylów warstw, obsługi 3d, etc. Tak, możemy teraz o wiele łatwiej i szybciej tworzyć proste obiekty 3d (wcześniej też mogliśmy), dysponujemy większą paletą materiałów i kontrolą nad wyglądem obiektów. Cieszy również unowocześnienie pędzli, które już od kilku edycji prosiły się o świeże spojrzenie. Photoshop zmierza ku koncepcji programu all-in-one (w pewnym sensie jest takim programem od dawna) szukając coraz nowszych zastosowań. Z jednej strony to dobrze, jednak z drugiej cierpi na tym pomysł na program.

Ciekawe nowości, ulepszenia i usługi:

  • Mini Bridge
  • Wytłaczanie obiektów 3d z zaznaczeń, tekstu i innych elementów (Repousse)
  • Wypełnianie kontekstowe
  • Nowe funkcje zaznaczenia - detekcja krawędzi
  • Nowy model transformacji z wykorzystaniem marionetki (Puppet Warp)
  • Nowe funkcje i narzędzia pracy z obrazem o poszerzonym zakresie
  • Nowe funkcje Lens Correction
  • Nowe funkcje w module Camera Raw
  • Jednoczesna zmiana nieprzezroczystości na wielu warstwach
  • Automatyczne prostowanie warstw
  • Poprawiony silnik renderujący - Adobe Ray Tracer i wsparcie dla nowych funkcji GPU
  • Ochrona detali podczas wyostrzania

ADOBE ILLUSTRATOR

Nowy Illustrator to przykład trafionych innowacji i usprawnień. Adobe podkreśla siłę nowych narzędzi, takich jak rysowanie w perspektywie czy dynamiczna zmiana grubości obrysu. Pamiętajmy jednak, że podobne możliwości mieliśmy we wcześniejszej odsłonie Fireworks’a, gdzie kontrola obrysu za pomocą tabletu sprawia się znakomicie. W każdym bądź razie jest to jedna z tych aplikacji pakietu, która prezentuje się w nowej odsłonie jak najlepiej:

  • Bezpośrednie rysowanie w perspektywie
  • Nowe tryby rysowania w obiektach i za obiektami bez konieczności tworzenia masek odcinania
  • Dynamiczne łączenie wielu kształtów za pomocą narzędzia Shape Builder
  • Inteligentne operacje na ścieżkach
  • Efekty niezależne od rozdzielczości
  • Świetny model dopasowania przerywanych linii do zakrzywień ścieżki
  • Interaktywne budowanie grotów strzałek
  • Interaktywna zmiana szerokości obrysu za pomocą narzędziach Width Tool
  • Udoskonalony model zarządzania artboardami

ADOBE INDESIGN

InDesign obok After Effectsa odsłania przed użytkownikiem duży zakres innowacji. Program oferuje teraz podobny model pracy z obiektami, jaki mamy możliwość wykorzystywać w Illustratorze i Fireworksie - przykł. podświetlanie istotnych elementów obiektów po ich wskazaniu. Zmianie ulegają także narzędzia przekształcające i mają one teraz bardziej otwarty charakter, co pozwala bardzo szybko wykonywać transformacje. Pojawiają się także błyskotliwe nowości, chociażby tworzenie kilku kształtów jednym kliknięciem - wystarczy skorzystać ze strzałek i dodatkowy kształt pojawi się na stronie. Cieszy również fakt, iż InDesign rozszerza zakres działań, które możemy podjąć w celu utworzenia interaktywnych dokumentów, jak i projektów, które ściślej integrują się z Flash Professional i Dreamweaver.

Ciekawe nowości, ulepszenia i usługi:

  • Różne wielkości stron w ramach pojedynczego projektu/pliku
  • Zmiana organizacji warstw w panelu Warstwy
  • Panele: Media i Mini Bridge
  • Rozszerzone możliwości tworzenia animacji i synchronizacja z szablonami animacji z Flash Professional
  • Importowanie plików .flv
  • Interaktywne tworzenie zaokrągleń
  • Ładowanie dodatkowych fontów powiązanych z plikiem projektu
  • Eksportowanie wielu projektów

ADOBE FIREWORKS

W przypadku Fireworksa mamy pewien problem. Brak tutaj wyraźnych nowości, jest za to kilka udogodnień. Może z czasem użytkownik znajdzie kilka detali jednak nie uświadczymy tutaj niczego na skalę WHOA! Zresztą po otwarciu samego programu trudno poza drobnymi zmianami w interfejsie odczuć jakąkolwiek różnicę w odniesieniu do poprzedniej edycji Fireworksa. Aczkolwiek Adobe podkreśla, podobnie jak przy okazji Illustratora, większą stabilność, wydajność, precyzję rysowania (Pixel Precision) oraz ściślejszą integrację z Adobe Device Central, Flash Catalyst i Flash Builder.

ADOBE FLASH PROFESSIONAL

Flash Professional oraz obecność Flash Catalyst wyraźnie wskazuje, iż Adobe stara się skierować swoje produkty do coraz szerszego grona odbiorców, dla których kodowanie nie jest życiowym posłannictwem. W przypadku Adobe Flash Professional znajdziemy wiele udogodnień usprawniających budowanie prostych treści internetowych bez znajomości kodu. Zaś Catalyst to całkowite przejście w stronę nieprogramistycznego budowania dynamicznych treści. Oprócz drobnych zmian i nowości znajdziemy w przypadku Flash zmianę architektury plików XFL, które teraz umożliwiają nam zapisanie całego projektu wraz z zewnętrznymi plikami i w odpowiedniej strukturze katalogów. Widać również postępującą tendencję odchodzenia od ActionScript 2.0.

Ciekawe nowości, ulepszenia i usługi:

  • Nowy silnik formatowania tekstu zbliża pracę z tekstem do tego, co znamy m. in. z Adobe InDesign
  • Nowy panel - Code Snippets - pozwala upuszczać fragmenty kodu bezpośrednio do projektu (Movie Clip), znajdziemy tam kilka klas skryptów AS 3.0, głównie powiązanych z multimediami
  • Tworzenie aplikacji z myślą o platformie iPhone
  • Bezpośredni podgląd wideo na scenie oraz nowe skórki dla komponentu FLVPlayback
  • Oparty na XML format XFL wspomagający wymianę danych pomiędzy aplikacjami
  • FXG format umożliwiający lepszą wymianę obrazków pomiędzy aplikacjami
  • Nowe efekty dla Decorative Drawing Tool
  • Nowe parametry szkieletu IK
  • Nowe szablony i skrypty JavaScript API

FLASH CATALYST AND BUILDER

Flash Catalyst to całkiem nowa aplikacja zorientowana na odbiorcę, który nie chce zajmować się stroną programistyczną tworzenia dynamicznych treści. Flash Catalyst to swoiste rozwinięcie dynamicznych możliwości Photoshopa, InDesigna i Fireworksa w połączeniu z regularnym środowiskiem Flash. Możemy w bardzo szybki sposób wprowadzić odpowiednią strukturę warstw chociażby z Photoshopa, a następnie zaprojektować kolejne podstrony oraz elementy dynamiczne z uwzględnieniem przycisków i animacji oraz zapisać projekt i przesłać do dewelopera lub opracować szczegóły w Flash Builder. Ten drugi program jest znakomicie zintegrowany z Catalystem oraz Flash Professional. Umożliwia podgląd kodu w zależności od wybranego kontekstu (podstrony), wprowadzanie zmian jak i debugowanie. Oba programy tworzą razem bardzo silny tandem.

ADOBE DREAMWEAVER

Dreamweaver zmierza w stronę wielofunkcyjnego kombajnu, który ma być odpowiedzialny za wszystkie etapy wdrażania usług, witryn i sklepów internetowych. Na szczególną uwagę zasługuje szeroki wachlarz narzędzi pozwalających wykonać inspekcję treści na wiele różnych sposobów (działają podobnie jak pluginy pozwalające zobaczyć szkielet strony z poziomu przeglądarki). Świetne posunięcie to wsparcie dla stron budowanych przy pomocy modelu CMS, czyli zarządzanie treścią. Możemy zebrać wszystkie informację i pliki o naszej witrynie stworzonej w CMSie, dostać się do wybranej części kodu od strony wizualnej witryny, jak i udać się do wybranej części strony po wskazaniu fragmentu kodu.

Ciekawe nowości, ulepszenia i usługi:

  • Adobe BrowserLab (usługa online: CS Live) - renderowanie stron na różnych platformach; usługa pozwala porównać witrynę w dwóch oknach, jak i wykonać wzajemne przenikanie stron, które to pozwala zobaczyć szczegółowe różnice
  • CSS Starter Layouts - gotowe szablony CSS uwzględniające sztywny i dynamiczny podział na kolumny
  • Bezpośrednie podpowiedzi w podglądzie kodu i projekcie
  • Inspekcja szablonów CSS (CSS Inspection) - bezpośrednie powiązanie dynamicznego podglądu strony z inspekcją CSS, dynamiczna zmiana parametrów za pomocą CSS Styles; kliknięcie na wybranym fragmencie strony odsyła do właściwego kodu
  • Dynamiczna inspekcja stron CMS (Wordpress, Drupal i Joomla!), dostęp do wszystkich plików składowych, powiązany podgląd kodu i elementów strony (Live Code i Live View)
  • Podpowiedzi wyrażeń PHP wraz z odsyłaczami do dokumentacji PHP

ADOBE CONTRIBUTE

Contribute to jedno z narzędzi, po które rzadko sięgają regularni użytkownicy pakietu CS. Jest ono głównie wykorzystywane w przedsięwzięciach, w których możemy kontrolować poczynania twórców i autorów związanych w tworzeniem serwisów internetowych, pamiętajmy jednak, że możemy za pomocą Contribute edytować online treść naszego bloga.

Ciekawe nowości, ulepszenia i usługi:

  • Podgląd i porównanie tworzonej i edytowanej treści w wielu przeglądarkach
  • Zwiększona funkcjonalność wyszukiwania i zastępowania treści
  • Dodawanie interaktywnych odnośników do zdefiniowanych obszarów obrazków
  • Edycja XML

KRÓTKIE PODSUMOWANIE

Ocena całego pakietu Master Collection CS5 nie jest jednoznaczna. Pakiet jest pełen kontrastów. Są programy, które przeszły gruntowną przebudowę, jak i programy z drobnym liftingiem. Z pewnością najwięcej zyskają osoby zajmujące się wideo i inwestujące w Master Colection lub Production Premium. Nowa odsłona Premiere Pro i After Effects zachwycają. Również Photoshop zyskuje dzięki 64-bitowemu wsparciu.

Pozytywne są także drobne zmiany, które wpływają na całokształt pracy z programami. Szczególnie w przypadku InDesign, który od kilku wersji pokazuje nam, jak prosta i genialna może być aplikacja DTP. Jednocześnie do wersji CS5 nosiła w sobie relikty pracy z obiektami.

Jednym z większych atutów są usługi online, szczególnie CS Review. Są one skierowane szczególnie do klientów korporacyjnych, jak i małych firm. Rosnąca pula usług zwiększa możliwości pakietu i sprawia że staje się on coraz bardziej wszechstronny, co oczywiście działa na korzyść użytkownika. Jednak CS5 zostanie zapamiętany jako wersja, która rozpoczęła na poważnie wsparcie dla architektury 64-bitowej. I tego powinniśmy się trzymać.

Autor:

Krzysztof Kopciowski

Abslowent Filmoznawstwa. Jego szczególnym zainteresowaniem cieszą się możliwości łączenia grafiki 2D z 3D. Szczery psjonat digital paintingu i innych form wizualizacji cyfrowej. Strona domowa: http://keylight.com.pl

Podziel się