Zachęcamy do przeczytania wywiadu z Wojciechem Zalotem - polskim, zdolnym graphic designerem.
Kreatywny Bazar: Proszę nam powiedzieć kilka słów o sobie.
Wojciech Zalot: Nazywam się Wojciech Zalot, urodziłem się w styczniu 1987 roku. Grafiką zajmuję się od około 8 lat. Aktualnie pracuję jako Lead Designer w Hand Made Flow oraz współtworzę studio graficzne Rebeliarts.
KB: Mimo młodego wieku jest Pan już cenionym graphic designerem. Kiedy zatem zaczęła się Pana przygoda z grafiką?
WZ: Wszystko zaczęło się, jak już mówiłem, około 8 lat temu od pierwszych prób opanowania programu Paint Shop Pro. Bodajże w wersji 6. Jednak wtedy ograniczało się to jedynie do prób przekształcania fotografii filtrami zamieszczonymi w programie ;) Narzędziem, które faktycznie mnie wciągnęło w projektowanie, był Macromedia Flash 5. Choć przyznam, że projekty robiłem w sposób mocno siermiężny, a kod ograniczał się głównie do funkcji play(); stop(); gotoAndPlay();
Pierwszy Photoshop pojawił się u mnie w wersji 7 i to spotkanie stało się punktem, w którym moje hobby zaczęło przekształcać się w przyszłą profesję. Nauka i eksperymentowanie z programem zabierało mi mnóstwo wolnego czasu, ale patrząc z perspektywy, uważam, że to poświęcenie opłaciło się.
KB: Ma Pan na koncie sporo nagród i wyróżnień zdobytych jednak poza granicami naszego kraju. Czy to znaczy, że w Polsce jest ciężej osiągnąć sukces, zostać zauważonym i docenionym?
WZ: Wydaję mi się, iż wynika to z tego, że do tej pory w Polsce głównie liczył się serwis Digart.pl oraz Eastern Frontline - jednak ten drugi serwis ma nieco inny profil. Na Zachodzi jest więcej takich miejsc. Ważnymi serwisami są - pierwowzór Digartu, Deviantart, istniejący od około 3 lat - Behance.net, a także Depthcore/Evokeone/Slashthree zrzeszające uznanych ilustratorów i publikujące cyklicznie pack ilustracyjny na określony temat. Nawiasem mówiąc próbowaliśmy podjąć podobną inicjatywę jako Goverdose, jednak niestety upadła ona wraz z wypuszczeniem pierwszego artpacku.
Wracając do pytanie - to uważam, że trudniej jest osiągnąć sukces w Polsce. Oczywiście są przykłady osób/firm wskazujące, że jest to możliwe, więc nie generalizuję. Ale droga tutaj jest dużo trudniejsza, niż za granicą.
KB: W Pana portfolio można znaleźć przede wszystkim projekty komercyjne jak reklamy czy layouty stron internetowych. Ale są też wspaniałe, mniej komercyjne plakaty, choćby te z wystawy „Show us your type” w Berlinie i Barcelonie. Która z tych części graphic designu jest Panu bliższa i dlaczego?
WZ: Oczywiście jak każdy, zaczynałem od projektów „własnych” - ilustracji, plakatów itp. Dawało to wtedy dużo satysfakcji i motywowało do kolejnych projektów, ale wiadomo, że nikt z tego jeszcze nie wyżył
Stąd kolejnym naturalnym krokiem jest podwykonawstwo, bądź praca w agencji kreatywnej. Kiedy już zaś pracuje się na etacie, jest dość ciężko z mobilizacją do „pracy po pracy”. Czuje się zmęczenie projektami komercyjnymi, które przeszkadza w zajęciu się własnymi grafikami. Stąd projekty, o których Pani wspomniała były bodajże pierwszymi od dłuższego okresu czasu, kiedy mogłem się wyrwać od komercyjnych projektów. Dały mi bardzo dużo funu i wniosły nieco świeżości. Myślę, więc, że wypośrodkowanie projektów prywatnych i komercyjnych, może dać najfajniejsze efekty i w tą stronę staram się teraz dążyć
KB: Czy jest jakieś wydarzenie, miejsce czy przedmiot, które mocno Pana zainspirowało lub inspiruje?
WZ: Pomysły zazwyczaj pojawiają się w wyniku obserwacji otoczenia, choć ostatnimi czasy najbardziej inspirująca jest poranna droga z domu do pracy, i chyba wtedy najwięcej pomysłów i przemyśleń przewija się przez moją głowę. Choć nie zawsze jest też tak, że za projektem stoi jakaś większa idea, tylko powstaje on zupełnie przypadkiem podczas eksperymentów z Photoshopem, bądź innym oprogramowaniem. Jeśli natomiast miałbym przytoczyć miejsca, w które zaglądam, szukając inspiracji do projektów, to na pewno jest to Behance, i nie mam tu na myśli stricte ilustracji czy projektowania graficznego, ale również video, projektowania odzieży czy architektura. Oczywiście również często przeglądam ffffound, friendsoftype.com czy formfiftyfive.com. W zeszłym roku miałem również okazję uczestniczyć w OFFF Festival w Paryżu, i te trzy dni to naprawdę niesamowita dawka inspiracji na długi czas. Mam zamiar powtórzyć to w tym roku w Barcelonie.
KB: Jakich narzędzi używa Pan w pracy najczęściej?
Podstawą wszelkiej pracy jest oczywiście Photoshop, i czasem dodatkowo Illustrator, choć uważam, że większość rzeczy da się jednak zrobić w Photoshopie, kwestia tego co się lubi oczywiście
Od jakiegoś czasu większą uwagę przyłożyłem do 3D, i tutaj wspomagam się programem Cinema4D, głównie po to, aby wymodelować podstawową scenę w celu uchwycenia odpowiedniej perspektywy i kompozycji, a następnie dalsza jej obróbka już w Photoshopie. Nie wyobrażam sobie również powrotu do pracy myszką. Tablet pozwala na większe wyczucie i dokładność. No i cały czas zabieram się za pogłębienie wiedzy z zakresu fotografii, być może teraz będzie na to więcej czasu i chęci
KB: Gdzie można zobaczyć Pana prace?
Oczywiście pierwszym krokiem powinno być moje oficjalne portfolio www.wojciechzalot.com, a także inne serwisy jak:
KB: Jakie rady mógłby Pan dać wszystkim graphic designerom, którzy dopiero zaczynają swoją karierę?
Chyba najważniejszą rzeczą jest to, żeby mieć fun z tego co się robi i nie zniechęcać się szybko, bo nikt od razu, nie rodzi się z idealnymi umiejętnościami
A w późniejszym etapie odrobina samokrytyki dla rzeczy, które się tworzy. Nie należy też odbierać uwag/sugestii innych osób jako czegoś złego i odrzucać ich na wstępie.
KB: Czego możemy życzyć Wojtkowi Zalotowi w nowym roku?
WZ: Większego samozaparcia do własnych projektów i czasu, żeby móc je realizować. I żebym nie musiał już czekać na kuriera „Siódemka”
KB: W takim razie tego życzę
Dziękuję bardzo za rozmowę.
ej, co z moją stroną ?
Gratki Wojtuś, takich ludzi nam trzeba, co i napić sie potrafią i projektować porządnie “umią”… kolega z pracy
The blog owner requires users to be logged in to be able to vote for this post.
Alternatively, if you do not have an account yet you can create one here.
Powered by Vote It Up