Microstock Expo w Berlinie

WOW! Zastanawiając się jak najlepiej opisać Microstock Expo w Berlinie, gdzie miałem zaszczyt gościć, pierwszym słowem, jakie przychodzi mi na myśl to: Wow!

Chyba nigdy w życiu nie słyszałem tylu ludzi dziękujących organizatorom wydarzenia tak wiele razy i w tak entuzjastyczny sposób za niesamowitą pracę, jaką wykonali. Ale wierzcie, zasłużyli na to i nie dość podziękowań dla Amosa i Lee za ten wspaniały weekend. Był to doskonały miks spotkań z wieloma ludźmi z branży, uczenia się nowych pomysłów na temat microstocków przedstawianych z różnych punktów widzenia, brania udziału w dyskusjach o istotnych zagadnieniach, oglądania profesjonalnych fotografów i recenzentów fotografii w pracy, a poza tym udanej zabawy w gronie świetnych ludzi!

Dla nas, wciąż młodej agencji, była to pierwsza okazja przedstawienia się osobiście ludziom, którzy już z nami współpracują oraz tym, z którymi my chcemy współpracować. Jestem przekonany, że ludzie byli zadowoleni mogąc „poznać twarz” jednego z najszybciej rosnących banków zdjęć na świecie.

Wymienienie głównych atrakcji nie jest łatwą sprawą, ponieważ było ich tak wiele. Zacznę więc od tego, co mogłoby zostać poprawione! Koncepcja pitch-fest – prezentacji ofert – to świetny pomysł, dość jednak powiedzieć, że ta idea ma w sobie większy potencjał. Pomimo tego, że dostarczyliśmy wszystkim wielu darmowych napojów energetycznych, niektórym prezentacjom brakowało… powiedzmy, ognia. To na pewno nie dotyczy wystąpienia Jazza Mandair z Jaincotech. Video przedstawiało jego twarz „wmontowaną” w głowę artysty Prince z hitowego teledysku „Kiss” wraz z tekstami przerobionymi tak, żeby pasowały do branży microstock. Rządzisz, Jazz!

Równie zabawne i pouczające było Uber Portfolio Review. Fotografowie przesłali anonimowo swoje prace, a recenzenci z banków zdjęć i znani fotografowie dyskutowali co mogłoby być zrobione lepiej, gdy chodzi o lokalizację, modeli, oświetlenie czy po prostu wartość komercyjną. Frank Erler z Photocase przedstawiał odświeżającą odmianę wobec innych, ze swoimi alternatywnymi opiniami nie opartymi na „sprzedawalności”.

Wybór tematów do dyskusji i na warsztaty był szeroki i zajmujący. Każda dziedzina biznesu została przedstawiona przez osoby dobrze obeznane ze swoją działką, które zaszczyciły nas swoją wnikliwością i entuzjazmem.

Ogólnie rzecz biorąc, był to doskonały weekend spotkań, uczenia się oraz dyskutowania o przyszłości fotografii stockowej.

Marius Klatt

www.depositphotos.com

depositphotos-at-microstock-expo_aa


Podziel się